Tak sobie nie piszę i nie piszę na blogu.. bo nie mam o czym, prawdę mówiąc ;)
Aczkolwiek zaczęło mi być tęskno za Wami wszystkimi, no to się dzisiaj trochę naprodukuje^^
Lalka, o której wspomniałam w poprzednim poście, jest już zamówiona i czekam aż w końcu do mnie przyleci C: Niestety, może być i w te wakacje, a może być też w listopadzie :')
Jednak trochę tęsknie za lalami i myślałam sobie, że skoro moje '' maleństwo'' i tak czeka prawdopodobnie długa droga zanim dotrą do mnie, to czy nie zamówić jednej dyni od ręki..
Znalazłam fajną ofertę, ale bum, tysiąc wątpliwości :(
Wracając C:
Zgarnęłam dzisiaj jedną z Everek na dwór, niestety - ich ciałka, to dla mnie potworność... Naprawdę nie potrafię ich stabilnie ustawić.. w związku z czym wyszły tylko dwa ujęcia, zaprezentowane poniżej:


♥